Choroby sekwencyjne

DSC_2322

Choroby sekwencyjne – właśnie  to kończymy, najpierw Zuzu, później ja, teraz Hania słabo wygląda. Tylko Mama przez jeden wieczór miała katar. Znajomi, z którymi się niedawno widzieliśmy też chorują, Niania choruje, Babcia choruje. Jakoś tak to cholerstwo wędruje. Nawet kilka rybek padło nam na rybią ospę. Kot choruje na głowę, ale to normalne.

Też macie choroby sekwencyjne?

A przy okazji – jak Wasze dzieci reagują na inhalatory? U nas było 3 dni podchodów i marudzenia, ale się udało. Efekty znakomite.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *