Kurcze Skały!

To znaczy Krucze Skały:) W sam raz, żeby obiad rozchodzić (i żeby gluteus maximus nie obrastał tłuszczem:)

Jak w każdej fotorelacji – tak i w naszej musiał pojawić się mistrz drugiego planu:

chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-1I to było jedyne miejsce gdzie Hania mogła swobodnie pobrykać, poza tym cały czas trzymaliśmy ją w zasięgu mocy. Nie jest to bezpieczne miejsce dla samobieżnych dzieci.

chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-1-10Ale za to jakie piękne:)chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-1-9 chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-3 chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-4 chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-5 chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-10I magiczne. Rozwiązywało Hani sznurówki. Bieg z rozwiązaną sznurówką – ale w ręce, żeby się nie potknąć po drodze do Taty – też był magiczny. Rzucił na nas czar żabiego rechotu.

chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-1-3Zmęczona nierówną walką z miejscową magią Hania musiała usiąść na mechu.

chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-1-7Pogoda była piękna jak na listopad – Mama aż chowała się w cieniu. Magicznym rzecz jasna.

chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-11 chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-12Później trochę kozicowała. To też pewnie od tej miejscowej magii.

chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-7 chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-6Hania oczywiście nie mogła być gorsza.

chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-1-6 chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-1-4 chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-1-5Na Zuzię na szczęście magia nie działała. Obudziła się i nakazała odwrót.

chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-1-2chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-14chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-13Po magicznych torach:)chusta-do-noszenia-Pellicano-drakan-svart-smoki-15Miejscówka:
Krucze Skały, Jerzmanice Zdrój

Chusta:
Pellicano Baby Drakan Svart (Smoki)

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *