Orodruina cz. 2 – szczytowanie i powrót

Pisałem wczoraj o schodach i kamieniach, które musieliśmy pokonać w drodze na szczyt Ostrzycy. Mama niczym kozica zasuwała z Zuzią w nowej chuście Pellicano Mauris. Hania z Babcią. Tato z aparatem.

orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-46 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-47 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-48Na szczycie jest takie fajne kamienne gniazdo – można usiąść i odpocząć, powygrzewać się na gorących kamieniach.orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-49 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-50 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-51 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-52I podziwiać widoki – znaki na polach.orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-53Wilczą Górę Wilkołakiem zwaną. Znajduje się tam odkrywkowa kopalnia bazaltu oraz rezerwat przyrody. Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć jak tam jest – mój krótki film z Wilczej Góry.orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-54Jak są rozgrzane kamienie – to muszą być i jaszczurki😉 Jeżeli lubisz – tutaj kilka innych zdjęć jaszczurek mojego autorstwa.orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-55Można też spotkać gości z aparatami.

orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-59 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-62Ale mamuśki są zdecydowanie sympatyczniejsze;)

orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-56 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-57Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy na dół, po drodze jakieś grzyby, ślimaki, lizaki.orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-58 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-60 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-61 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-64 orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-65Hania padła pół kilometra od auta. Tato jest na tyle twardy, że uprawia rodzicielstwo bliskości bez chusty.orodruina-ostrzyca-chusta-pellicano-mauris-66A szkoda, bo przy parkingu znaleźliśmy coś ciekawego – grzyby w starej lipie😉

grzyby w drzewie - w lipieI szkoda, bo nie zrobiliśmy pikniku. Następnym razem lepiej się przygotujemy, bo na pewno tam jeszcze wrócimy. Chustę do noszenia dziecka przetestowaliśmy, nowy obiektyw przetestowaliśmy, oczy nacieszone, dzieci zmęczone. Misja zakończona sukcesem:)

Chusta:
Pellicano Baby Mauris ze splotem diamentowym

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *