Mama: EKO, ale tylko trochę #2

Eko pieluchy

Hania miała pampersy i było jej z tym dobrze. Tetra jako podkładka pod głowę, żeby zbyt szybko kocyka w wózku czy na łóżku nie prać, czasem na ramię, jako ochrona przed ulaniem. Czasem jako śliniak, bo zwykłe były za małe.
Przy Zuzi, to już inaczej. Świadomość mi wzrosła, poczucie odpowiedzialności za własne śmieci i ochronę Matki Ziemi tak samo. Na początek trafiłam na dyskusję o jednorazowych – składzie, wytwarzaniu, opakowaniu itp. Znalazłam te najbardziej eko, najmniej szkodliwe – w opinii wielu – ale nadal jednorazowe. Wypróbowałam. Przez moment w domu zapanowała nawet dyskusja, że możnaby tak „posadzić ” (znaczy dla wrażeń własnych empirycznych zakopać w ziemi) z zawartością dla porównania i wykopać za jakiś czas, porównać… Ale kto by czekał i pamiętał o tym za 30 lat.
Potem przyszedł czas na wielorazowe. No bo oszczędność finansowa głównie i korzystanie z tego samego były tu przeważającym argumentem. A jeszcze że teraz szyte na miejscu nie sprowadzane, że wzory, że przyjazne dla skóry dziecka. Nic tylko nosić. Wydatek na nowe dość spory, więc dla próby kupiłam od innych mam. Uzbierałam ładny zestaw, taki najbardziej potrzebny, jeszcze do tego trochę edukacji o otulaczach, kieszonkach, formowankach, wkładach. A do tego jeszcze jak to prać. Jak stosować, by nie przeciekało i zapał mi się zgubił… Może go jeszcze znajdę. Na razie pieluchy leżą i czekają. I oby przyszedł ich czas. A ja w ramach zmian przeszłam na tańsze, trochę eko, przestałam używać pachnących woreczków jednorazowych na kupę, wycierać jednorazowymi chusteczkami co chwilę. I myślę, że jednak trochę eko w tym jest.
Pozytyw jest taki, że Hania ze zużyciem pieluch nie łapała się na średnie wyliczenia zużycia w ciągu pierwszych trzech lat i Zuzu też jakoś się na nie łapie .

pieluchy-wielorazowe-1Eko nocnik

Znaczy tron. Turystyczny. Polecam. Fajny. Przydał się w tym roku w podróży na wakacje. Dziecku bardzo się podobał i chętnie korzystała. Komplet 4 szt z przesyłem coś około 40 zł. Wada: jednorazowy i jak na jedno użycie na małe siku za 10 zł na sztukę to  może jednak czasem wolę, by moje dziecko nauczyło się kucać pod krzaczkiem.

nocnik-jednorazowy-turystyczny-1

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *