Jesień powitana!

Dzisiaj podobno pierwszy dzień jesieni. Jakoś tak się zbiegło w czasie, zupełnie przypadkiem, że trafiliśmy na rój kasztanów.

zbieranie-kasztanow-10zbieranie-kasztanow-11Wprawdzie trzeba je było wybierać spośród puszek, butelek i foliowych woreczków, ale zawsze coś. Sprzątanie Ziemi przy okazji.zbieranie-kasztanow-12 zbieranie-kasztanow-135 minut i cała torebka!
zbieranie-kasztanow-14 zbieranie-kasztanow-15Jeszcze tylko rytualne łupanie i do domu…

zbieranie-kasztanow-16 zbieranie-kasztanow-17A w domu… Zajęcia Praktyczno-Techniczne z Tatą;) Garść wykałaczek, cążki do drutu i wygodny gwóźdź. I apteczka na wszelki wypadek. Robimy coś z kasztanów🙂

Najpierw oddzieliliśmy kasztany z podwójnych łupin – są ścięte i świetnie nadają się na buty.

kon-i-rycerz-z-kasztanow-10 kon-i-rycerz-z-kasztanow-11Gwoździo-haczyk sprawdził się rewelacyjnie – robienie dziur w kasztanach nic nie bolało (o ile wbijało się go w kasztana…)kon-i-rycerz-z-kasztanow-12Hania miała okazję wypróbować nieznane jej do tej pory narzędzie.kon-i-rycerz-z-kasztanow-15 kon-i-rycerz-z-kasztanow-14 kon-i-rycerz-z-kasztanow-13Tadam! Rycerz z kasztanów gotowy!kon-i-rycerz-z-kasztanow-21 kon-i-rycerz-z-kasztanow-16Teraz czas na rycerskiego rumaka.

kon-i-rycerz-z-kasztanow-17I pierwszą przejażdżkę na koniu;)
kon-i-rycerz-z-kasztanow-22 kon-i-rycerz-z-kasztanow-19 kon-i-rycerz-z-kasztanow-18 Zabawa była przednia. Zwłaszcza dla Taty, bo Hania w połowie stwierdziła, że jednak woli poganiać się z kotem. Tato miał dobre wytłumaczenie, bo nie dość, że mógł pobyć przez chwilę dzieckiem, to jeszcze była okazja do zrobienia nowych zdjęć:)

Znacie kogoś, kto nie robił za dziecka zabawek z kasztanów czy żołędzi?

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *