Kuchenne rewolucje – pełna wersja cz. 1!

Tak jak wcześniej zapowiadałem – jest kolejna część kuchennych rewolucji. Z małym poślizgiem, bo wpadły nam w terminarz inne rzeczy, ale o nich w następnych odcinkach też napiszę. Na przykład o tym jak chciałem ukręcić łeb kotu, bo całą noc przez wypłosza nie spaliśmy.

W skład świątecznego zamieszania wchodzą przede wszystkim kulinarne sprawy: barszcz, śledzik i słodkości. Najlepiej pierniczki. A po nich inny nieodłączny składnik świątecznej gorączki – sraczka ze sprzątaniem wszystkiego, wszędzie i 20 razy.

A z pierniczkami, to było tak:

Zamieszać ciasto

Babcia umi, babcia robi. Hania wycina.

DSC_8360 DSC_8364Przygotować aniołki do powieszenia

Tzn. nadziurawić im główki.

DSC_8373Nakarmić kota

Kot zadowolony.

DSC_8400Nakarmić rybki

O nie, znowu złożyły jaja! Chce ktoś młode glonojady?

DSC_8414Przyozdobić pierniczki

DSC_8459_01DSC_8417Umyć naczynia

Ekologicznie.

DSC_8425Zagonić kota do pomocy

Niestety, nażarł się i poszedł spać.

DSC_8453

Ciąg dalszy tutaj – kuchenne rewolucja cz. 2 – testy.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *