Największy plus pójścia do przedszkola

Hankowe chodzenie do przedszkola w końcu się unormowało – odpukać trzeci tydzień bez większego kataru czy kaszlu. Co takiego oprócz hartowania może być największym plusem dzieciowego pójścia do przedszkola?

Stopy, spanie

Regularny sen!

Hania zaczęła regularnie spać! Wymęczona wczesnym wstawaniem i zabawami w przedszkolu pada nieporównywalnie szybciej niż kiedyś, tzn. często przed 21 zamiast po 23. Strasznie mi się to podoba – dzięki temu można chwilę z Małżą wieczorem pogadać, coś obejrzeć, poczytać książkę lub po prostu pójść samemu wcześniej spać.

Powiecie pewnie, że to oznacza:

Wczesne pobudki w weekendy!

Ha – to mnie akurat nie boli – i tak codziennie wcześnie wstaję więc pobudka o 7 mi nie straszna. Hania ma wtedy takie poranki na solo ze mną – jemy śniadanie, oglądamy bajki i wygłupiamy się z kotem. Mama może chwilę dłużej pospać albo chociaż dostać kawę do łóżka. I jest fajnie. W tygodniu rzadko to mam.

Pozostałe plusy

Żeby nie było, że regularny sen to jedyny plus – widać, że Hania uwielbia koleżanki, kolegów i wszelkie zabawy z przedszkola. Kilka razy w tygodniu zaskakuje nowymi tańcami i piosenkami. Szlifuje też swoją samodzielność – co czasami nawet nas zaskakuje. Przynosi też dużo nowych słów. Normalnych:)

W weekendy za to często bywa rozżalona, że nie idzie do przedszkola:)

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *