Mikołajkowo-świąteczny prezent dla Pradziadków

W tym roku padło na nietypowe prezenty – kuchnne. Mikołaj z kruchego ciasta:

Na barwienie czapki poszło co pod ręką – sok żurawinowy. Oczy i usta – rodzynki.

A teraz solarium.

A po solarium chwila ochłody z pingwinami.

Jak widać solara wypaliła sok żurawinowy, więc trzeba było zrobić dodatkowy make-up.

Tadam!

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *