Pierwsza krew, pierwsza „kluwa”

Krowy

były zdziwione.

A to przez plasterek, który się Hani dostał za „tacianie” na łóżku.

A po wizycie u lekarza nawet sobie zaklęła „kluwa” siarczyście:)

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *